sobota, 15 sierpnia 2026
Newsy

Tomasz Armada pokazał kolekcję na Kongresie Klimatycznym w Łodzi

Tomasz Armada pokazał kolekcję na Kongresie Klimatycznym w Łodzifot. Unsplash

Tomasz Armada zaprojektował kolekcję inspirowaną średniowieczem na pierwszy w historii pokaz mody podczas Kongresu Klimatycznego.

Tomasz Armada, polski projektant wykorzystujący design do komentowania problemów społecznych, przygotował specjalną kolekcję na Kongres Klimatyczny w Łodzi. To pierwszy pokaz mody w historii tej imprezy.

Kolekcja czerpała ze średniowiecza. Armada łączył historyczne formy z nowoczesnymi tkaninami oraz elementami barokowymi i renesansowymi.

Połączenie pokazu mody z kongresem naukowym o klimacie to nieoczywisty ruch. Pokazuje, że moda może być narzędziem debaty publicznej, a nie tylko sprzedaży ubrań, co jest osią twórczości Armady.

Tematy, które poruszał, były współczesne: technofeudalizm, nadprodukcja oraz teatralizacja życia. To pojęcia z języka krytyki kapitalizmu cyfrowego, przełożone na język ubioru i sceny.

Nadprodukcja w modzie to jeden z głównych zarzutów wobec branży, która odpowiada za ogromny ślad środowiskowy. Poruszenie tego tematu właśnie na kongresie klimatycznym nadało kolekcji dodatkowy ciężar.

Armada należy do nurtu projektantów konceptualnych, dla których pokaz jest formą wypowiedzi artystycznej. Jego prace bywają bliższe sztuce performatywnej niż klasycznej modzie komercyjnej.

Sięgnięcie po średniowiecze i estetykę baroku to świadomy kontrast wobec współczesnych, cyfrowych tematów. Zderzenie odległych epok pozwala mówić o powtarzalności mechanizmów władzy i nierówności.

Premiera odbyła się w maju 2025 podczas Kongresu w Łodzi, a sesję zdjęciową zrealizowano w Licheniu. Wybór tak charakterystycznej lokalizacji wzmocnił teatralny i symboliczny wymiar projektu.

Łódź jako miejsce pokazu też nie jest przypadkowa. To historyczna stolica polskiego przemysłu tekstylnego, miasto fabryk włókienniczych, które przez dziesięciolecia ubierały cały kraj. Rozmowa o nadprodukcji ubrań właśnie tam nabiera dodatkowego, gorzkiego kontekstu, bo upadek łódzkiego włókiennictwa to gotowa lekcja o kosztach przemysłu mody.

Armada wyrobił sobie nazwisko już na studiach, a jego dyplomowe kolekcje wywoływały dyskusje wykraczające poza branżowe media. Należy do pokolenia twórców, dla których granica między modą, teatrem i sztuką współczesną praktycznie nie istnieje, a ubiór jest przede wszystkim nośnikiem znaczeń.

Takie projekty rzadko trafiają do zwykłej sprzedaży i nie o to w nich chodzi. Ich wartość mierzy się rozgłosem, dyskusją i wpływem na to, jak młodzi projektanci myślą o własnej roli. W tym sensie pokaz na kongresie naukowym może zdziałać dla świadomości branży więcej niż niejedna komercyjna kolekcja.

Dla obserwatorów polskiej sceny to również sygnał, że rodzimi twórcy przestają czekać na zaproszenia z zagranicy i sami tworzą konteksty dla swoich wypowiedzi. Pokaz mody na kongresie klimatycznym brzmi jak eksperyment, ale być może właśnie tak będzie wyglądać przyszłość prezentowania mody zaangażowanej.

Źródło: Vogue Polska

Komentarze (5)

  • E
    eko_moda2 dni temu

    pokaz mody na Kongresie Klimatycznym, ciekawe połączenie. moda powinna mówić o klimacie

  • A
    armada_kibicwczoraj

    średniowiecze jako inspiracja u Armady, zawsze idzie pod prąd. za to go lubię

  • S
    sceptyczny_jan5 godz.

    średniowieczna kolekcja na kongresie o klimacie? związek lekko naciągany, ale przykuwa uwagę

  • L
    lodzianka8 godz.

    fajnie że w Łodzi dzieje się coś modowego z przesłaniem. nie tylko Warszawa i Paryż

  • K
    krytyk_konceptu3 dni temu

    Armada zawsze prowokuje i o to chodzi w takich miejscach. byle nie była to tylko forma bez treści

Dodaj komentarz